Tak sobie pomyślałam, że ten miesiąc można nazwać bogatym ze względu na wielość uroczystości, a także dostatek świeżej zieleni i rozkwitających kwiatów. Po smutnym i zimnym przednówku miła to odmiana.
A zatem po kolei:
1 Maja choć przekształcony w Dzień Grilla – bywa raczej radosny. I mało kto już pamięta, że to Święto Pracy, którą w każdej epoce należy szanować. Fajnie też by było nie zapomnieć, że te grille i majówki to poniekąd skutek naszego wejścia do Unii Europejskiej właśnie dnia 1 maja choć już 22 lata temu.
2 Maja ustanowiony jako Dzień Flagi – to akurat miłe i dla wszystkich dobre świętowanie.
3 Maja – wiadomo, wzniosłe i dumne wspominanie historii chętnie celebrowane przez polityków. Stara Konstytucja ma wielkie poszanowanie, ale ta współczesna już niekoniecznie. Niestety.
Do tego kilka pozytywnych wydarzeń polityczno – społecznych w kraju i okolicy poprzedzających majówkę: Wybory u Bratanków, rewelacyjnie optymistyczna akcja Łatwoganga i uwolnienie pana Andrzeja Poczobuta oraz „nierozpad” koalicji rządzącej… No i udana akcja ratowania humbaka Timmy! Dla porządku dodam, że ostatnio zaistniałe, ponure i tragiczne wieści także rejestruję z uwagą lecz do bogactwa majowego nie zaliczam. Aaaa… Kysz!
Tuż po zakończeniu weekendowych przyjemności oraz wzruszeń kolej na naukowe zmagania młodzieży bo to przecież Matura! Kasztany w gotowości, co sprawdziłam osobiście podczas spaceru, więc: Maturzyści do piór! Powodzenia!
Na koniec zostawiam najlepsze. 19 lat temu, właśnie w maju, rozpoczęły się w raczkującej jeszcze sieci internetu, pogaduszki i wspominki na temat PRL. Gadali, pogadali i tak się niektórym to spodobało, że kilka miesięcy potem, powstał ten blog.
Dzielna harcerka z miasta Krakowa
Blog założywszy stała się blogowa
Prawdę o peerelu spisuje
Wspomnienia przywołuje
Z podziwu ludziom kiwa się głowa
Autor: alElla, luty 2012, w czwartą rocznicę utworzenia bloga
To ci dopiero wiekopomne osiągnięcie warte wspomnienia oraz zaliczenia do majowego bogactwa :)


